Wiosenne miody już niebawem

0
332
Pszczoły na aronii

Wiosenne miody już niebawem! Obecny sezon funduje pasiecznikom skrajnie odmienne emocje. Wiosna zapowiadała się wspaniale. Już w kwietniu pszczoły przyniosły sporo miodu. Jednak pogoda w drugiej połowie maja nie rozpieszczała. Zwłaszcza ostatnie dni, pochmurne, zimne i deszczowe sprawiły, że pszczoły nie były w stanie zgromadzić tak dużych ilości miodu na jakie się zapowiadało.

Rzepakowego całkiem sporo

Pszczoły wykorzystują każdą przerwę w deszczu by zapuścić się na plantacje rzepaku. Tam wciąż kwitną jeszcze ostatnie kwiaty. Potrwa to pewnie jeszcze kilka dni. Rzepak jest dobrze podlany, więc może jeszcze pozwoli owadom zgromadzić nieco miodu. Ogólnie, pomimo kiepskiej pogody, w magazynach miodowych jest trochę gotowego do odebrania miodu. Rekordowej wiosny nie będzie, ale sympatycy tego gatunku miodu już niedługo będą mogli zaopatrzyć się w miód rzepakowy.

Z borówek trochę słabiej

Nieco gorsza sytuacja panuje w ulach na pasieczysku na plantacji borówkowej. Przymrozki sprawiły, że najwcześniejsze kwiaty nie były w pełni rozwinięte. Teraz jednak jest już znacznie lepiej i w całym jagodniku huczy od owadów. Kwitnienie borówek potrwa  znacznie dłużej niż w rzepaku. Wciąż jest więc szansa na udane miodobranie, nawet jeśli w tej chwili nie zapowiada się na to.

Na borówkowym pasieczysku po deszczu znów panuje ruch

Czas na aronię, akację i koniczynę

Bezpośrednio po odwirowaniu miodów rzepakowego i borówkowego przyjdzie czas na opróżnienie miodni w ulach których lokatorki pozyskiwały wiosenny wielokwiat. Bardzo ważnym jego składnikiem powinien być miód pozyskany w kwaterach aroniowych. Kwitły one intensywnie w tym roku, były oblatywane przez pszczoły. Za niedługo z kwitnieniem ruszyć powinna akacja. Nie sprawdzałem stanu kwiatostanów po ostatnich przymrozkach, ale liczę, że wszystko jest ok. No a w międzyrzędziach bardzo wzmocniła się biała koniczyna. Regularnie wykaszana kwitła w zeszłym roku i była odwiedzana przez pszczoły od początku czerwca aż do pierwszych dni listopada.

Zapraszam na zakupy

Po pierwsze zakupy zapraszam w ostatnim tygodniu maja, pierwszym tygodniu czerwca. O pojawieniu się nowego gatunku miodu w ofercie pasieki będę na bieżąco informował. Na miody kremowane trzeba zaczekać o 7-10 dni dłużej. Z pewnością jednak warto.

Ruch na przydomowym pasieczysku

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Blue Captcha Image
Refresh

*