Koniec marca na pasiece

3
667

Pierwsze dni wiosny są ciepłe, choć niekoniecznie pogodne. Pszczoły wykorzystują je jednak do intensywnych lotów po wodę i pyłek. I dobrze; czasu do rozkwitnięcia pierwszych towarowych pożytków zostało już zdecydowanie niewiele, a wczorajszy przegląd stanu rodzin ujawnił bardzo małe ilości larw. Po ruchu na wylotkach i ilościach znoszonego pyłku wierzbowego można jednak wnioskować, że rozwój rodzin pszczelich w ciągu najbliższych dni ulegnie przyspieszeniu. Aby zapewnić owadom lepsze warunki do rozwoju i wychowu pierwszego wiosennego pokolenia podałem im specjalne ciasto, które powoli znika, a do którego mają dostęp przez całą dobę. Mam nadzieję, że te zabiegi i przebieg pogody pozwoli na uzyskanie miodu z tysiąca gatunków wiosennych kwiatów już w trzeciej dekadzie maja.

Znikające ciasto
Znikające ciasto

Ruch na wylotkach
Ruch na wylotkach

Przygotowuję także miejsce pod nowe rodziny pszczele. Chciałbym, aby posłużyło im przez co najmniej kilka najbliższych lat. Jest oddalone o kilkadziesiąt metrów od obecnego tymczasowego pasieczyska, które okazało się dobrym domem dla pszczół w okresie minionej jesieni i zimy. Zamówiłem też sadzonki drzew tlenowych, które chcę tam posadzić. Kwitną w maju w drugim roku po posadzeniu, ich wydajność miodowa to 700 kg/ha. W Polsce dorastają do 16 m wysokości i są objęte gwarancją na niewymarzanie. Czy ktoś może ma doświadczenie z tym gatunkiem?

Pylące wierzby
Pylące wierzby

Nowe stojaki
Nowe stojaki

3 KOMENTARZE

    • Tak, to krzyżówka 2 odmian paulowni, ale tego gatunku też nie znam. Ciekaw jestem co z tego wyniknie i czy pszczoły będą mieć pożytek.

  1. Witam ponownie.
    Jestem ciekaw jak przyjęły się sadzonki drzew tlenowych? Muszę przyznać że zaintrygowała mnie ta roślina i sam zakupiłem dwie sadzonki. Pozdrawiam.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Blue Captcha Image
Refresh

*