Jak rozpoznać prawdziwy miód?

0
1359

Jak rozpoznać prawdziwy miód? To pytanie zadają mi często osoby z którymi pracuję zawodowo, widuję się przy rozmaitych okazjach, lub ludzie którzy dowiadują się, że jestem pszczelarzem, a oni są przekonani, że choć raz zdarzyło im się nabyć fałszywy miód. W dzisiejszym wpisie postaram się zidentyfikować kilka podstawowych sposobów na ocenę autentyczności miodu.

Etykieta. Pierwsze, no co powinniśmy zwrócić uwagę nabywając miód, to etykieta. To na niej właśnie znajdziemy podstawowe wiadomości dotyczące produktu, takie jak miejsce gdzie został pozyskany, dane personalne pszczelarza i jego adres, dane kontaktowe, a także informacje o właściwościach spożywczych. Kolejna sprawa to rodzaj miodu. Prawo przewiduje trzy możliwości: miód nektarowy, nektarowo-spadziowy oraz spadziowy. Legislatywa nakłada na pszczelarzy dodatkowo obowiązek informowania o dacie przydatności do spożycia. Jest to pewna fikcja prawna. Autentyczny miód w mojej ocenie zawsze nadaje się do zjedzenia. Archeolodzy prowadzący wykopaliska w Rzymie odnaleźli ceramiczny dzban pełen miodu, którego wiek oszacowano na 2500 lat. Był on więc starszy od naszej religii i prawie 3 razy starszy od Państwa w którym żyjemy, a wciąż nadawał się do spożycia!!! Innymi słowy, informacja o dacie przydatności do spożycia jest najmniej istotna. Najważniejsza jest z kolei ta mówiąca o kraju pochodzenia. Apeluję do wszystkich o nabywanie wyłącznie miodu pochodzącego z Polski. Jeśli znajdziecie Państwo informację, że miód jest mieszaniną miodów z krajów UE i z poza UE, to jest to świadectwo ,że ktoś przy nim majstrował, jego skład był sztucznie ustalony i niewiadomo tak naprawdę co oprócz miodu się jeszcze w słoiku znajduje. Reasumując, osobiście nie kupiłbym miodu bez etykiety. Czy mogę zaufać pszczelarzowi, który boi podpisać się pod własnym produktem? Odpowiedź pozostawiam państwu.

Słoik miodu z etykietą z nazwą mojej pasieki, moim imieniem i nazwiskiem, adresem, numerem telefonu i dodatkowymi informacjami przewidzianymi przez polskie prawo.
Słoik miodu z etykietą z nazwą mojej pasieki, moim imieniem i nazwiskiem, adresem, numerem telefonu i dodatkowymi informacjami przewidzianymi przez polskie prawo.

Krystalizacja. Kolejna sprawa umożliwiająca nam ustalenie oryginalności miodu, to proces jego dojrzewania. Autentyczny miód krystalizuje. Sposób w jaki to następuje opisałem już wcześniej w dziale „oferta”. Tu jedynie nadmienię, że za wyjątkiem miodu akacjowego lub miodów wielokwiatowych z udziałem akacjowego proces krystalizacji trwa niedłużej niż kilka miesięcy. O tej porze roku większość miodów powinna już w 100% być skrystalizowana. Czasem proces ten zupełnie błędnie nazywa się cukrzeniem miodu. Nic bardziej mylnego; autentyczny miód zsiada się, co dowodzi jego dojrzałości i oryginalności.

Cena. Osobiście bałbym się zakupić miód za mniej niż 30 zł. Na produkcję miodu wpływa wiele zmiennych, co sprawia że jest ona obarczona wielkim ryzykiem. Dodatkowo pracę tę wykonuje się często w upale w specjalnej ochronnej odzieży uniemożliwiającej pszczołom żądlenie. Wędrówki z pszczołami na oddalone o kilkadziesiąt kilometrów plantację również są drogie i wiążą się z nieprzespanymi nocami. A zima to okres w którym mimo wszelkich starań pszczelarze tracą rodziny, które umierają nie doczekawszy wiosny – pierwszego dnia, w którym ich opiekun mógłby udzielić im realnej pomocy. Wszystko to wpływa na fakt, że oryginalny miód musi mieć przyzwoitą i uczciwą cenę. Co innego w przypadku osób, które do uli wlewają rozpuszczony cukier po 3 zł i następnie sprzedają go jako miód. Wtedy cena może faktycznie być niższa, a z biznesowego punktu widzenia działania takie są rentowne. Nie mają one jednak nic wspólnego z pszczelarstwem, a osoby te, to zwykli oszuści. Czy jesteście Państwo skłonni po lekturze powyższego akapitu zakupić miód za 15, czy 20 zł? To kolejne pytanie, które pozostawię bez odpowiedzi.

Sprzedawca. Zawsze warto kupować miód od osób, do których mamy zaufanie. Przeważnie są to osoby, które znamy. Jeśli postępują uczciwie w życiu, to zapewne są także rzetelnymi producentami miodu. Łatwo też rozpoznać w osobie której nie znamy pasjonata pszczół, osoby bez reszty zakochanej w pszczelarstwie – tacy ludzie brzydzą się oszustwem, a w swej ofercie mają jedynie produkt najwyższej jakości. Zachęcam do kupowania miodu bezpośrednio od pszczelarzy. Można to robić w pasiekach, lub na festynach i targach pszczelarskich, a obecnie coraz odważniej miód wkracza do Internetu. Ostatnia forma zakupu wydaje mi się najatrakcyjniejsza ze względu na prostotę i oszczędność czasu. Minusem jest dodatkowy koszt związany z koniecznością właściwego zapakowania miodu uniemożliwiającego jego uszkodzenie oraz koszt wysyłki. Generalizując zatem, nie jesteśmy wcale skazani na marketowe miody niewiadomego pochodzenia.

Banderola na słoiku daje nabywcy pewność, że słoik nie był otwierany, a dodatkowo informuję, że miód jest w całości z Polski i w dodatku z mojej pasieki.
Banderola na słoiku daje nabywcy pewność, że słoik nie był otwierany, a dodatkowo informuję, że miód jest w całości z Polski i w dodatku z mojej pasieki.

Domowe sposoby. Ostatecznie, dla osób lubiących doświadczenia i eksperymenty mogę zaproponować kilka domowych metod weryfikacji oryginalności produktu. Jeżeli młody, płynny jeszcze miód ma tendencję do zrywania się podczas spływania z łyżeczki, może to być dowodem, że ktoś przy nim kombinował. Można też jeszcze inaczej: zaczerpujemy łyżkę miodu, a następnie wlewamy ją z powrotem do słoika. Na powierzchni powinna zrobić się piramidka. Wtedy mamy przed sobą produkt najwyższej jakości. Można też do szklanego naczynia wlać chłodną wodę, a do niej powoli wpuścić łyżkę miodu. Autentyczny miód rozpuszcza się powoli i spływa nieprzerwanym strumieniem, o czym pisałem wyżej. Miód z dodatkiem wody czy cukru rozpuści się bardzo szybko, praktycznie bez naszej pomocy. Opisane metody nie są jednak pewne. Jeśli faktycznie chcemy ustalić autentyczność miodu, to warto wysłać próbkę do profesjonalnego laboratorium. Takie badanie zajmuje sporo czasu i nie należny do tanich, ale tylko ono da nam 100% pewność co do jakości zakupionego produktu.

Obecnie zima w pełni, choć w kalendarzu już połowa marca. pierwsze wiosenne miody z 2013 roku pojawią się zapewne z końcem maja, za nieco ponad 2 miesiące. Życzę wszystkim udanych zakupów i oczywiście zapraszam do sklepiku na stronie.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Blue Captcha Image
Refresh

*